Co wiadomo o szerszeniu azjatyckim pod Krakowem? Aktualizacja 15 października

Aktualizacja 15 października 2026 r. Informacje o szerszeniu żółtonogim (Vespa velutina nigrithorax) pod Krakowem nie ograniczają się już do niezweryfikowanych wpisów w internecie. W opublikowanej 15 października relacji Pasieka24 opisano terenowe działania pszczelarzy i naukowców w Wielkiej Wsi, odłów owadów do badań oraz odnalezienie aktywnego gniazda. Według tej publikacji specjalista od osowatych, dr Waldemar Żyła, zidentyfikował owady jako Vespa velutina na podstawie zdjęć. To identyfikacja ekspercka opisana przez redakcję branżową; nie przedstawiamy jej jako osobnego, końcowego komunikatu urzędowego.

Sprawa zaczęła się wcześniej: według chronologii Pasieka24 już 26 września opublikowano obserwację na iNaturalist, a 11 października pszczelarz z Wielkiej Wsi zamieścił fotografie owadów ze swojej pasieki. Portal Pszczelarski 12 października informował o zgłoszeniach z Małopolski, zaznaczając wówczas brak urzędowego potwierdzenia. Od tego czasu pojawiły się nowe, bardziej szczegółowe ustalenia terenowe.

Starsza karta gatunku Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska opisywała Vespa velutina jako niewystępujący w Polsce. Taka karta nie musi być aktualizowana w czasie rzeczywistym i nie obala późniejszych obserwacji. Stan relacji terenowych przedstawiamy na podstawie materiału Pasieka24 z 15 października; szczegóły dalszych działań i ostateczny status instytucjonalny mogą się zmieniać.

Specjaliści odłowili szerszenie i znaleźli gniazdo w Wielkiej Wsi

Według reportażu Pasieka24 14 października w Wielkiej Wsi koło Krakowa działały dwie grupy specjalistów. W jednej z pasiek obserwowano liczne szerszenie i odłowiono kilkanaście osobników, wśród których miała znajdować się co najmniej jedna samica określona jako matka. Owady zabezpieczono do dalszych badań.

Podczas poszukiwań w Dolinie Kluczwody odnaleziono gniazdo na topoli, na wysokości szacowanej na 10–15 metrów. Jego średnicę oceniono wstępnie na około 60–80 cm. Opisano aktywność owadów przy gnieździe, ale nie ustalono na tej podstawie liczebności kolonii. Ze względu na wysokość i wymagane środki bezpieczeństwa gniazda nie usunięto natychmiast podczas opisywanych działań.

Relacja branżowa dotyczy rozpoznania terenowego, a nie zakończonej akcji likwidacyjnej. Fotografia okładkowa pochodzi z Francji i służy pokazaniu wyglądu gatunku.

Drugi trop na kampusie AGH nie oznacza drugiego potwierdzonego gniazda

Pasieka24 opisuje również obserwację z pasieki na terenie kampusu AGH w Krakowie. Według reportażu przekazano tam zespołowi osobnika odłowionego 1 października. Podczas późniejszej wizyty terenowej nie zaobserwowano kolejnych szerszeni żółtonogich; warunki pogodowe utrudniały monitoring.

Odległość od stanowiska w Wielkiej Wsi i odmienne kierunki lotu owadów stanowią powód do dalszej obserwacji, ale nie pozwalają stwierdzić, że w Krakowie znaleziono drugie gniazdo. To jedna z najważniejszych rzeczy, których jeszcze nie wiadomo.

Zbliżenie żółtawej twarzy i rdzawobrązowych czułków szerszenia europejskiego Vespa crabro
Szerszeń europejski · Fot. Jacek Proszyk · CC BY-SA 4.0 · przycięte i zmniejszone.

Co to jest szerszeń żółtonogi?

Szerszeń żółtonogi jest gatunkiem pochodzącym z Azji Południowo-Wschodniej. Został zawleczony do Europy i od pierwszych stwierdzeń we Francji rozprzestrzenił się na kolejne kraje. W dokumentach dotyczących gatunków obcych występuje pod nazwą Vespa velutina nigrithorax. Bywa potocznie nazywany szerszeniem azjatyckim.

Nie należy mylić go z szerszeniem olbrzymim (Vespa mandarinia). To różne gatunki, a zdjęcia ogromnych szerszeni rozpowszechniane w internecie często dotyczą właśnie innego owada. W przypadku Vespa velutina głównym problemem przyrodniczym jest presja drapieżnicza na inne owady, w tym pszczoły miodne.

Jak wygląda szerszeń azjatycki i czym różni się od europejskiego?

Szerszeń żółtonogi (Vespa velutina nigrithorax) na gałązce — ciemny tułów, żółte końce nóg i pomarańczowożółty pas odwłoka
Szerszeń żółtonogi (Vespa velutina nigrithorax) na gałązce — ciemny tułów, żółte końce nóg i pomarańczowożółty pas odwłoka

Szerszeń żółtonogi ma na ogół ciemny, niemal czarny tułów, wyraźne żółte zakończenia nóg i stosunkowo ciemny odwłok z szeroką pomarańczowożółtą przepaską. W porównaniu z nim rodzimy szerszeń europejski (Vespa crabro) ma zwykle więcej żółtego na odwłoku oraz rdzawobrązowe elementy tułowia.

Szerszeń żółtonogi jest przeciętnie nieco mniejszy od szerszenia europejskiego. Sam rozmiar nie jest jednak dobrą podstawą do rozpoznania: robotnice i samice różnią się wielkością, a z daleka łatwo źle ocenić proporcje.

Zrób zdjęcie, na którym widać całego owada z boku, najlepiej z nogami i odwłokiem. Sama żółta barwa głowy albo żółto-czarne paski nie wystarczą do wiarygodnego oznaczenia gatunku.

Porównanie zdjęć: okładka przedstawia szerszenia żółtonogiego (Vespa velutina) sfotografowanego we Francji, natomiast zdjęcie porównawcze pokazuje rodzimego szerszenia europejskiego (Vespa crabro). To fotografie poglądowe różnych gatunków, a nie dokumentacja zgłoszeń z Małopolski. Porównaj przede wszystkim końcówki nóg, kolor tułowia i wzór na odwłoku.

Szczegółowe cechy, zdjęcia i porównanie z rodzimym gatunkiem opisujemy osobno w poradniku szerszeń żółtonogi — jak wygląda i jak go rozpoznać. Ten materiał dotyczy przede wszystkim weryfikacji zgłoszeń spod Krakowa.

Czy szerszeń żółtonogi zagraża pszczołom i ogrodom?

Vespa velutina poluje na owady, w tym na pszczoły miodne wracające do uli. Utrzymujące się polowania w pobliżu pasieki mogą ograniczać aktywność zbieraczek i obciążać rodziny pszczele. To jeden z powodów, dla których w Europie monitoruje się rozprzestrzenianie tego gatunku.

Nie oznacza to, że pojedynczy szerszeń widziany na kwiatach spowoduje straty w pasiece. Największe znaczenie ma obecność aktywnej kolonii i regularna presja na zapylacze. W przydomowym ogrodzie najważniejsze jest prawidłowe rozpoznanie i zgłoszenie podejrzenia, a nie profilaktyczny oprysk.

Czy szerszeń azjatycki jest niebezpieczny dla człowieka?

Podobnie jak rodzimy szerszeń europejski, szerszeń żółtonogi może żądlić. Ryzyko wzrasta przy chwytaniu owada, przypadkowym przygnieceniu go lub naruszaniu gniazda. Pojedynczy szerszeń, który nie jest prowokowany, zwykle nie ma powodu do ataku.

Osoby z alergią na jad owadów błonkoskrzydłych powinny zachować szczególną ostrożność. Po użądleniu objawy takie jak duszność, obrzęk języka lub gardła, zasłabnięcie czy gwałtowne pogorszenie stanu wymagają pilnego wezwania pomocy pod numerem 112.

Co zrobić po zobaczeniu podejrzanego szerszenia?

Krok 1 — zachowaj dystans. Nie chwytaj owada, nie zbliżaj się do gniazda i nie próbuj samodzielnie go niszczyć. Zdjęcie wykonuj tylko wtedy, gdy możesz zrobić to bezpiecznie.

Krok 2 — udokumentuj obserwację. Zapisz dokładną lokalizację, datę i przybliżoną liczbę owadów. Jeśli to możliwe, sfotografuj całego owada z boku, tak aby było widać nogi i odwłok.

Krok 3 — przekaż zgłoszenie. Podejrzenie stanowiska inwazyjnego gatunku obcego można zgłosić do urzędu miasta lub gminy właściwego dla miejsca obserwacji. GDOŚ wskazuje, że zgłoszenie powinno zawierać dane kontaktowe, gatunek, lokalizację, datę, liczbę osobników (jeśli znana) i ewentualne zdjęcie.

Krok 4 — poczekaj na weryfikację. Samo zgłoszenie nie potwierdza gatunku. Nie stosuj oprysków i nie usuwaj gniazda na własną rękę.

Dlaczego nie wolno zabijać każdego owada podobnego do szerszenia?

Żółto-czarne ubarwienie jest rozpowszechnione wśród wielu owadów. W ogrodzie można spotkać rodzime szerszenie, osy i muchówki, które wcale nie należą do tej samej grupy. Masowe niszczenie podobnie wyglądających owadów mogłoby uderzyć w zapylacze i inne pożyteczne zwierzęta.

Rodzimy szerszeń europejski jest częścią naturalnej fauny. Zjada inne owady, a sam nie jest szkodnikiem roślin ogrodowych. Wątpliwe obserwacje najlepiej udokumentować i przekazać do weryfikacji. Tę samą zasadę warto stosować w przypadku trzmieli i innych owadów odwiedzających kwiaty.

Powiązane treści

Przyroda w ogrodzie — powiązane porady

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Według reportażu Pasieka24 z 15 października 2026 r. specjalista zidentyfikował osobniki z okolic Krakowa jako Vespa velutina, a zespół terenowy odnalazł aktywne gniazdo w Wielkiej Wsi. To poważne ustalenia terenowe; dalszy status instytucjonalny i skala występowania wymagają bieżącej weryfikacji.

Szerszeń żółtonogi ma bardzo ciemny tułów, żółte zakończenia nóg i szeroki pomarańczowożółty pas na ciemnym odwłoku. Szerszeń europejski ma zwykle jaśniejszy, wyraźnie żółto-czarny odwłok i rdzawy tułów.

Zwykle nie. Przeciętnie jest nieco mniejszy, chociaż rozmiary osobników częściowo się pokrywają.

Do urzędu miasta lub gminy właściwego dla miejsca obserwacji. W zgłoszeniu podaj lokalizację i datę, dane kontaktowe, szacowaną liczbę owadów oraz dołącz zdjęcie, jeśli udało się je wykonać.

Nie należy zbliżać się do podejrzanego gniazda ani samodzielnie go usuwać. Takie działania są niebezpieczne i mogą dotyczyć błędnie rozpoznanego, rodzimego gatunku.